Ranking zdawalności nauk jazdy w Zamościu.
5 nauk jazdy o najwyższej zdawalności w Zamościu - zobacz na naukajazdy-zamosc.eu
środa, 20 stycznia 2016
poniedziałek, 4 stycznia 2016
Po co zielony listek i jaka jest kara za jego brak?
Ustawa o kierujących pojazdami:
Art. 91. 1. Okres próbny dla osoby, która po raz pierwszy uzyskała prawo jazdy kategorii B, trwa 2 lata, począwszy od dnia, w którym został jej wydany ten dokument.
2. W okresie próbnym kierowca jest obowiązany: (...)
3) kierować wyłącznie pojazdem samochodowym oznakowanym z tyłu i z przodu okrągłą nalepką barwy białej z zielonym symbolem liścia klonowego – przez pierwsze 8 miesięcy tego okresu.
Do pobrania akt prawny
Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów:
§ 37a.47) 1. Na pojeździe samochodowym kierowanym przez kierowcę w okresie pierwszych 8 miesięcy okresu próbnego, o którym mowa w art. 91 ust. 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2014 r. poz. 600 i 970), okrągłą nalepkę barwy białej z zielonym symbolem liścia klonowego umieszcza się na przedniej i tylnej szybie pojazdu, w prawym górnym rogu.
Do pobrania akt prawny i wzór nalepki z zielonym listkiem (na str 167).
Zgodnie z zamysłem ustawodawcy młodych kierowców obowiązywać ma okres próby, w czasie trwania którego muszą oni jeździć wolniej, niż pozwalają na to przepisy, a służby kontrolne, jak policja czy ITD, będą musiały to weryfikować. Ale skąd niby policja ma wiedzieć, że auto jadące po autostradzie 140 km/h (czyli zgodnie z ogólnymi przepisami) jest prowadzone przez młodego kierowcę, któremu przepisy nie pozwalają tam jechać szybciej niż 100 km/h? No właśnie. Trzeba taki pojazd oznakować.
niedziela, 3 stycznia 2016
wtorek, 29 grudnia 2015
Zmiany w przepisach dla młodych kierowców
Prezydent podpisał nowelizację ustawy prawo o ruchu drogowym, wydłużającą w czasie wprowadzenie obowiązkowych szkoleń dla młodych kierowców.
Więcej na naukajazdy-zamosc.eu
wtorek, 1 grudnia 2015
Kiedy można używać świateł do jazdy dziennej?
Używanie świateł do jazdy dziennej to możliwość a nie obowiązek.W skrócie świateł do jazdy dziennej możesz używać od świtu do zmierzchu (czyli w dzień) w warunkach dobrej widoczności. Nie możesz ich użyć po zmierzchu a także w dzień w czasie opadów deszczu, śniegu, podczas mgły, zadymienia itp.
Na pewno nie będzie błędem, jeśli w trakcie jazdy egzaminacyjnej w dobrych warunkach atmosferycznych zamiast świateł do jazdy dziennej użyjesz świateł mijania. Przepisy nakazują bowiem jazdę na światłach mijania (od świtu do zmierzchu), umożliwiają (nie nakazują!) jednak jazdę na światłach do jazdy dziennej podczas dobrych warunków atmosferycznych.
Więcej na naukajazdy-zamosc.pl
poniedziałek, 24 sierpnia 2015
Zmiany w przepisach od 2017 roku
Ciężko to widzę na egzaminach. Jak podaje naukajazdy-zamosc.pl posłowie znowu debatują nad propozycją zmian w prawie drogowym.
Projekt zmian zakłada zmianę pojęcia ustąpienia pierwszeństwa pieszemu. Będzie ono oznaczało powstrzymanie się od ruchu, jeżeli mógłby on zmusić pieszego do zatrzymania się, zwolnienia lub przyspieszenia kroku lub zmusić pieszych do powstrzymania od wejścia na przejście. Oczywiście pieszy zobowiązany zostanie do sprawdzenia sytuacji na drodze.
niedziela, 19 lipca 2015
WORD Zamość: tego o egzaminie na prawo jazdy nie wiesz
Zapoznaj się dobrze z trasą egzaminacyjną: Pójdź na skrzyżowanie w pobliżu najbliższego kościoła i popatrz, jak wychodzące z niego babcie zachowują się na ulicy. Poszukaj ukrytych znaków drogowych. Wszystkie drzewa rosnące przy jezdni są podejrzane! Poszukaj niedomalowanych przejść dla pieszych i miejsc z liniami bezwzględnego zatrzymania. Zarząd Dróg nie zwróci Ci pieniędzy za oblany egzamin.Pobaw się w miłośnika komunikacji miejskiej. Filmuj tyle tramwajów ile się da, a potem analizuj ich zachowanie krok po kroku. One są pułapką!
Skoro wpisałeś tę formułkę w Google, pewno marzysz, aby zostać szczęśliwym posiadaczem prawa jazdy. Chciałbyś korzystać z pełnoletności nie tylko w najpopularniejszy sposób, ale cały czas słyszysz, że rzadko komu się udaje? Jeśli ręce drętwieją Ci na kierownicy, a noga na sprzęgle zamienia się w pompkę – ten artykuł jest dla Ciebie.
Musisz też dobrze zapoznać się z trasą egzaminacyjną. W związku z tym:
Skoro wpisałeś tę formułkę w Google, pewno marzysz, aby zostać szczęśliwym posiadaczem prawa jazdy. Chciałbyś korzystać z pełnoletności nie tylko w najpopularniejszy sposób, ale cały czas słyszysz, że rzadko komu się udaje? Jeśli ręce drętwieją Ci na kierownicy, a noga na sprzęgle zamienia się w pompkę – ten artykuł jest dla Ciebie.
Przed egzaminem
- Przypomnij sobie, że rekord świata wynosi 800 razy.
- Pomyśl o wszystkich, którzy musieli pisać obowiązkową maturę z matematyki. Poczujesz, że Twoja sytuacja – mimo wszystko – jest jeszcze komfortowa.
- Pomyśl, że za jazdę bez prawa jazdy dostaje się mandat, a za jazdę po pijanemu miejsce w więzieniu. Poczucie wyższości nad tymi, co już mają prawo jazdy – bezcenne.
- Korzystaj jedynie z komunikacji miejskiej. Bo jeszcze zapeszysz.
Musisz też dobrze zapoznać się z trasą egzaminacyjną. W związku z tym:
- Pójdź na skrzyżowanie w pobliżu najbliższego kościoła i popatrz, jak wychodzące z niego babcie zachowują się na ulicy.
- Poszukaj ukrytych znaków drogowych. Wszystkie drzewa rosnące przy jezdni są podejrzane!
- Poszukaj niedomalowanych przejść dla pieszych i miejsc z liniami bezwzględnego zatrzymania. Zarząd Dróg nie zwróci Ci pieniędzy za oblany egzamin.
- Pobaw się w miłośnika komunikacji miejskiej. Filmuj tyle tramwajów ile się da, a potem analizuj ich zachowanie krok po kroku. One są pułapką!
Spotkanie z egzaminatorem
- Pierwsze wrażenie jest najważniejsze. Warto postarać się, aby było jak najlepsze.
- Po przywitaniu się z egzaminatorem (przy założeniu że jest to mężczyzna) i podaniu mu dłoni, spójrz mu prosto w oczy i zapytaj „ile”. Kiedy pomyśli, że chodzi o łapówkę dokończ pytanie i dodaj „osób zdało dzisiaj u Pana”. Będzie miał wyrzuty sumienia, że uczciwego zdającego/zdającą wziął za łapówkarza.
- Zapytaj egzaminatora, czy sprawdzi działanie tylnych świateł. Będzie widział, że jesteś obeznany/a.
- Zapytaj o wszystkie parametry auta egzaminacyjnego włącznie z ciśnieniem w oponach, ilości paliwa, prądu w akumulatorze, oraz daty ostatniego przeglądu. To go przekona, że nie jesteś laikiem.
- Zapytaj, czy to diesel czy benzyniak. Proste rozwiązania są najlepsze.
- Po zajęciu miejsca w aucie
- Powiedz, że sprzęgło jest twarde, a Ty się uczyłeś/aś na miękkim. Przekonasz go, że już umiesz jeździć i nie rozwalisz mu auta, tak jak szkoleniówki.
- Popieść kierownicę. Pokażesz, że znasz się na wyważeniu kół.
- Przetrzyj lusterka.
- Kulturalnie odpal silnik.
Na placu manewrowym
NA ŁUKU- Ruszaj na pół-sprzęgle. Jeśli poczujesz drgania – puść sprzęgło i dodaj gazu, byle by nie stanął. Tylko nie zadriftuj.
- Zatrzymując się patrz na boki. Patrząc do przodu możesz niepostrzeżenie potrącić pachołek.
- Cofając i skręcając stosuj patent. W WORD-ach wiedzą, że ten polega na patrzeniu, kiedy prawe lusterko minie ostatni pachołek, toteż jest on przestawiony. Żaden problem. Patrz na lewe.
- Cofaj spokojnie. Zatrzymać się cofając jest łatwiej. Tylko pamiętaj, że to nie GTA i żeby się zatrzymać wciska się hamulec, nie gaz.
PRZEBRNĄŁEŚ/AŚ TEN MAKABRYCZNY ŁUK I DWUZNACZNĄ GÓRKĘ, TERAZ CZAS RUSZAĆ NA MIASTO. A TAM:
Po powrocie na miejsce i usłyszeniu magicznego słowa „pozytywny” uciesz się jak należy. Pod żadnym pozorem nie przyznaj się do przeczytania tego poradnika.
Powodzenia!
Na podstawie nonsenspedii :)
- Wykorzystaj nabytą wcześniej wrażliwość wobec osób starszych.
- Patrz w lusterka! Motocykle są wszędzie!
- Uważaj na rondach. Jeśli egzaminator będzie zły, to wówczas może nic nie mówić odnośnie tego, jaki manewr masz wykonać. Tak, tak – chciałby, żebyś stanął/stanęła na środku jezdni, a on mógł Cię oblać. Bądź bardziej zły/a od niego i pojedź drogą główną wskazywaną przez znaki drogowe.
- Pamiętaj, że tramwaj nie zawsze ma pierwszeństwo. Zwłaszcza, kiedy Ty masz zielone, a on czerwone.
- Parkuj tak, jak Cię instruktor nauczył.
- Jeśli pojazd Ci zgaśnie, nie pytaj o potwierdzenie. Egzaminator uzna Cię za motoryzacyjnego analfabetę.
- Nie szukaj fotoradarów na drodze.
- Zatrzymuj się przed każdym STOP-em. Tak, to jest najważniejsze i to właśnie dlatego, że wszyscy inni go olewają.
Po powrocie na miejsce i usłyszeniu magicznego słowa „pozytywny” uciesz się jak należy. Pod żadnym pozorem nie przyznaj się do przeczytania tego poradnika.
Powodzenia!
Na podstawie nonsenspedii :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
