12 stycznia, około godz. 11.00 w Rudniku (gmina Sułkowice, powiat myślenicki) policjanci na drodze wojewódzkiej nr 955 poddali kontroli drogowej Fiata Punto, oznaczonego jako pojazd nauki jazdy. Wkrótce okazało się, że siedzący za kierownicą kursantm - 22-latek z powiatu wadowickiego, miał w organizmie 0,58 promila alkoholu.
Policjanci zakazali mu dalszej jazdy, odpowie za przestępstwo. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Zdający na prawo jazdy był już notowany w policyjnych kartotekach. Do odpowiedzialności karnej zostanie także pociągnięty siedzący obok niego w pojeździe nauki jazdy instruktor, w związku z dopuszczeniem do jazdy nietrzeźwego kursanta.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alkohol. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alkohol. Pokaż wszystkie posty
sobota, 22 stycznia 2011
czwartek, 18 listopada 2010
Nowy sposób na pijanych kierowców
Policja z Huntington Beach (USA) rozważa stosowanie nowej taktyki wobec pijanych kierowców: publiczne upokarzanie ich na Facebooku – donosi serwis latimes.com.
- Po tym, jak pomysł został przedstawiony na posiedzeniu rady miasta, policja poważnie zastanawia się nad publikowaniem w serwisie społecznościowym danych zatrzymywanych kierowców - informuje porucznik Russell Reinhart.
- Po tym, jak pomysł został przedstawiony na posiedzeniu rady miasta, policja poważnie zastanawia się nad publikowaniem w serwisie społecznościowym danych zatrzymywanych kierowców - informuje porucznik Russell Reinhart.
czwartek, 11 listopada 2010
Laserowy alkomat zbada trzeźwość na odległość
Polski odpowiednik rosyjskiego "alkolasera", czyli urządzenia na odległość wykrywającego opary alkoholu w samochodzie, opracowali naukowcy z Wojskowej Akademii Technicznej. Patent już jest, ale na budowę prototypu potrzeba pieniędzy.
Jak poinformował współtwórca wynalazku, polskie urządzenie różni się nieco od rosyjskiego "alkolasera", którego prototyp został zaprezentowany pod koniec października. Oni to skonstruowali w formie tzw. suszarki, podobnej do ręcznych radarów policyjnych. My zaproponowaliśmy zestaw stacjonarny. To jest bramka, która z jednej strony składa się z urządzenia wysyłającego promieniowanie, a po drugiej stronie ulicy jest odbiornik, dokonujący analizy tego promieniowania, po przejściu przez wnętrze samochodu. Na górze znajduje się kamera, podobnie jak w fotoradarze. System, po wykryciu oparów w pojeździe wysyła informację do patrolu policji, czekającego dalej przy drodze" - tłumaczył naukowiec.
"Impuls laserowy przemieszcza się z jednej strony ulicy na drugą z prędkością światła. W porównaniu z tym, samochód jadący z prędkością 150 km na godzinę praktycznie stoi. Żaden pijany kierowca się nie prześliźnie".
Więcej w moto.onet.pl
Jak poinformował współtwórca wynalazku, polskie urządzenie różni się nieco od rosyjskiego "alkolasera", którego prototyp został zaprezentowany pod koniec października. Oni to skonstruowali w formie tzw. suszarki, podobnej do ręcznych radarów policyjnych. My zaproponowaliśmy zestaw stacjonarny. To jest bramka, która z jednej strony składa się z urządzenia wysyłającego promieniowanie, a po drugiej stronie ulicy jest odbiornik, dokonujący analizy tego promieniowania, po przejściu przez wnętrze samochodu. Na górze znajduje się kamera, podobnie jak w fotoradarze. System, po wykryciu oparów w pojeździe wysyła informację do patrolu policji, czekającego dalej przy drodze" - tłumaczył naukowiec.
"Impuls laserowy przemieszcza się z jednej strony ulicy na drugą z prędkością światła. W porównaniu z tym, samochód jadący z prędkością 150 km na godzinę praktycznie stoi. Żaden pijany kierowca się nie prześliźnie".
Więcej w moto.onet.pl
Subskrybuj:
Posty (Atom)